+48 666 22 00 11 [email protected]

Zgubić się i odnaleźć w labiryncie

hannah fielding music emotion

Pierwszy żywopłotowy labirynt, w którym się poruszałam, znajdował się w Pałacu Hampton Court. Został on zasadzony dla Williama III Orańskiego jako środek rozrywki dla szlachty w około 1690 roku, co czyni go najstarszym zachowanym labiryntem żywopłotowym na świecie. Nie jest on rozległy – ścieżki zajmują około pół mili – i nie jest zbyt dezorientujący w swojej konstrukcji. Mimo to, czułam się dość zagubiony, dopóki nie dotarłam do środka.

Labirynty z żywopłotu są popularne w Anglii i często kojarzone z tym krajem, ale tak naprawdę to starożytni Grecy – twórcy mitu o labiryncie i Minotaurze – jako pierwsi stworzyli takie labirynty. Dla nich chodzenie po labiryncie (definiowanym jako labirynt z tylko jedną ścieżką) było podróżą do duchowego oświecenia: bez poczucia czasu i kierunku, po prostu wolność od świata zewnętrznego. Uważano, że labirynt jest drogą do odkrycia swojego przeznaczenia w życiu.

Z pewnością chodzenie po labiryncie jest niepokojącym doświadczeniem; jest dreszczyk emocji związany z wyzwaniem, ale także gryzący niepokój, który może narastać, gdy zdamy sobie sprawę, że się zgubiliśmy. Ten fragment książki Three Men in a Boat z 1889 roku autorstwa Jerome’a K. Jerome’a doskonale oddaje sposób, w jaki bohaterowie doświadczają labiryntu w Hampton Court Palace:

’Wejdziemy tu tylko po to, żebyś mógł powiedzieć, że byłeś, ale to jest bardzo proste. Absurdem jest nazywać to labiryntem. Cały czas idziesz pierwszym zakrętem w prawo. Pójdziemy na spacer na dziesięć minut, a potem pójdziemy na obiad”.

…Harris wciąż skręcał w prawo, ale wydawało mu się to długą drogą, a kuzyn powiedział, że przypuszcza, iż jest to bardzo duży labirynt.

Och, jeden z największych w Europie” – powiedział Harris.

Tak, to musi być to,” odpowiedział kuzyn, „ponieważ przeszliśmy już dobre dwie mile”.

Harris sam zaczął myśleć, że to dość dziwne, ale trzymał się, aż w końcu minęli pół groszową bułkę na ziemi, którą kuzyn Harrisa przysięgał, że zauważył tam siedem minut temu.

Ciekawostką jest, że słowo „labirynt” pochodzi od staroangielskiego „amaze”, a jego pierwotnym znaczeniem było delirium.

Gdybym miał wehikuł czasu, labirynt, który bym odwiedził to labirynt w Wersalu, zbudowany dla Ludwika XIV w 1677 roku. Za radą ojca bajki Charlesa Perraulta, w labiryncie z żywopłotu umieszczono 39 fontann, z których każda przedstawiała inną bajkę autorstwa starożytnego greckiego niewolnika Ezopa. Każda fontanna zawierała metalowe rzeźby zwierząt z bajki, a towarzyszyła jej tabliczka, na której wypisany był wiersz poety Izaaka de Benserade; chodziło o to, aby labirynt zabawiał syna Ludwika, le Grand Dauphin, i pomógł mu w nauce czytania. Oto fontanna do „Lisa i żurawia”:

Źródło: Le Labyrinthe de Versailles Jacques’a Bailly’ego (ok. 1675)

Przy wejściu do labiryntu stały dwa posągi, Ezopa i miłości – Erosa – trzymającego kłębek nici, jak Ariadna w starożytnym greckim micie o Labiryncie Minosa (patrz https://hannahfielding.net/staging/1129/labyrinth/).

Labirynt w Wersalu okazał się tak popularny, że Perrault wydał przewodnik zatytułowany Labyrinte de Versailles, w którym podzielił się opisami fontann, wierszy Izaaka de Benserade i bajek, na których opierały się fontanny. Była ona przedrukowywana, a nawet przetłumaczona na język angielski. Oto mapa:

Źródło: Musée national des châteaux de Versailles et de Trianon, GR 185

Wersalski labirynt stał się legendarny, szczególnie ze względu na fontanny Ezopa, które, według holenderskiej książki z 1682 roku, sprawiały, że labirynt „nie był wcale nudny”, ale „tajemniczy i pouczający”. Niestety, został on zniszczony w 1778 roku na polecenie Ludwika XVI, a na jego miejscu zasadzono arboretum. Wyobrażam sobie, że wycinanie tych wszystkich żywopłotów i wykopywanie wszystkich fontann było smutną pracą. Do dziś pozostały tylko fragmenty, w Musée national des châteaux de Versailles et de Trianon.

Czy kiedykolwiek poruszaliście się w labiryncie z żywopłotu (lub kukurydzy)? Jak odbierasz wrażenie bycia o krok od wyjścia poza czas? Czy myślisz, że jest coś w starożytnej greckiej idei, że będąc zagubionym w labiryncie, możemy odnaleźć siebie i swoją prawdziwą ścieżkę w życiu?